Nas nie obchodzi co – to ma działać. To ma nie śmierdzieć. W końcu mamy już dawno XXI wiek. Takie rzeczy rozwiązywali z powodzeniem już starożytni Rzymianie. Nie chcemy być Jarocinem kat. B

Od momentu uruchomienia nowej inwestycji związanej z ubojem kurczaków w Golinie mieszkańcy uskarżają się na nieustający nieznośny smród gnijących ścieków. Mimo wielokrotnych prób zainteresowania władz miejskich oraz przedstawicieli miejskich wodociągów – problem pozostaje nierozwiązany.

 

- Mamy nadzieję, słabą bo słabą, że w końcu ktoś zajmie się tą przepompownią – powiedział jeden z mieszkańców pechowego osiedla.

- Nie może tak być, że płacimy podatki, opłaty za wodę i ścieki - a za to nic się dla nas nie robi - kontynuował.

Może zamiast latać na drugi koniec świata nasz włodarz zainteresuje się problemami swojej gminy i nareszcie zacznie działać. Nas nie obchodzi co – to ma działać. To ma nie śmierdzieć. W końcu mamy już dawno XXI wiek. Takie rzeczy rozwiązywali z powodzeniem już starożytni Rzymianie. Nie chcemy być Jarocinem kat. B – zakończył swoją wypowiedź.